Filtruj:

Rzucam cukier… kolejny raz

Ile razy obiecywaliście sobie, że rzucacie słodycze? Czy kiedykolwiek wierzyliście, że zrobicie to raz na zawsze?

Ja mam wiele prób za sobą, mniej i bardziej udanych, i zawsze po maksymalnie 2 miesiącach słodycze zaczynały za mną łazić jak przysłowiowy smród po gaciach. Naprawdę zazdroszczę wszystkich ludziom, którzy szczerze nie lubią słodyczy (tak, są tacy!)

Niestety jedzenie słodyczy to tylko chwilowa przyjemność, a konsekwencje ich jedzenia są przerażające, szczególnie jeśli sięgamy po sklepowe przyjemności. Cukier, utwardzone kwasy tłuszczowe (trucizna XXI wieku), margaryna, mąka pszenna i milion innych dodatków zdrowia ani urody nam nie doda. I nawet jeśli nigdy nie miałeś problemów z wagą jedząc słodkości, niestety nie masz żadnej gwarancji, że Twoje zdrowie na tym nie ucierpiało lub nie ucierpi.

Dr David Perlmutter, autor książki „Zbożowa głowa” nazywa chorobę Alzheimera cukrzycą III typu, czyniąc tym samym cukier, zboża oraz przesadną ilość owoców wrogami naszego mózgu. W Stanach Zjednoczonych cukrzycę II typu, przestano już dawno nazywać starczą, ponieważ choruje na nią cała masa młodych ludzi. Cukier postarza, degeneruje, upośledza syntezę kolagenu tworząc zmarszczki, psuje zęby, bombarduje naszą trzustkę zmuszając do zwiększonej produkcji insuliny, tym samym prowadząc do insulinooporności, cukrzycy, degeneracji mózgu czy nowotworów, dla których cukier jest ulubionym źródłem energii.

cukier

Cukier odbiera energię właściwie wszystkim oprócz małych dzieci. Młody organizm nafaszerowanym cukrem staje się trudny do okiełznania, nadpobudliwy, z niespożytą energią, a czasem agresywny. Dopiero z czasem staje się oporny na działanie cukru i taki oto brzdąc zaczyna tyć i mieć problemy z nadmiernym wydzielaniem insuliny. Nic dziwnego skoro wszystkie produkty dedykowane dzieciom pływają w cukrze. Danonki, chrupki do mleka, mleczne kanapki, smarowidła do chleba, cukierki z witaminami, czekoladki, lizaki, słodkie bułeczki, rogaliki, herbatki czy soczki uzależniają dzieci od słodkiego smaku do  końca życia.

Kochani Rodzice! Nie karmcie swoich pociech tą trucizną! Dziecko to młody, rozwijający się człowiek, potrzebujący bardziej niż dorosły witamin, składników mineralnych, CHOLESTEROLU, dobrych tłuszczów oraz pełnowartościowego białka.

Zachęcam wszystkich do robienia smakołyków samodzielnie w domu. Mądrze dobierając składniki, możemy stworzyć multiwitaminę w płynie bez zbędnej chemii i o doskonałej przyswajalności. Warto się pomęczyć dla siebie i swojej pociechy, która w okresie wzrostu potrzebuje dużo więcej niż cukru i barwników.

Dlatego miesiąc luty ustanawiam miesiącem zdrowych słodyczy! Zachęcam do tworzenia własnych, słodkich i zdrowych wariacji tradycyjnych deserów. Jedzone kilka razy w tygodniu nie zaszkodzą nam i pozwolą pójść na zdrowy kompromis z pomysłem porzucenia słodyczy.

Jakich składników użyć do zrobienia zdrowego deseru?

  • Owoce – to oczywiste. Nie musi to być zwykłe jabłko, wręcz przeciwnie. Wybieraj rożne i postaw na te sezonowe. Najbardziej wartościowe to te bogate w antyoksydanty (jagody, borówki, truskawki, maliny, jeżyny, porzeczki, aronia). Mrożone również są świetną alternatywą.
owoce
  • Owoce suszone – daktyle, śliwki, rodzynki, jagody Goji, suszone jabłka w postaci czipsów,
  • Prawdziwe, gorzkie kakao (najlepiej surowe). Jest świetnym dodatkiem do owocowego budyniu, koktajlu z bananem i mleczkiem kokosowym, czy kakao z mleka kokosowego i miodu,
  • Mleczko kokosowe – świetna baza do koktajli, lodów z banana (przepis na blogu), śmietany bez mleka i innych zdrowych wariacji,
  • Orzechy, wiórki kokosowe, pasta kokosowa- wprawdzie nie są słodkie, ale w połączeniu z owocami spowalniają wchłanianie cukru i wyśmienicie smakują,
  • Banan – niezastąpiony w posiłku potreningowym jest świetnym dodatkiem do zdrowych naleśników. Wystarczy zblendować go z masą naleśnikową (bezglutenową).
  • Miód, cukier kokosowy są zdrowsze niż tradycyjny cukier, jednak powinny być stosowane z umiarem. Ksylitol czy stewia to bezpieczne, naturalne słodziki, których nie musimy się obawiać. Jednak tak jak w przypadku miodu czy cukru kokosowego stosujmy je od czasu do czasu,
  • Mąka kasztanowa i kokosowa do wypieków, ze względu na niską zawartość związków antyodżywczych i ich bezglutenową formę. Mąka gryczana i jaglana będą zawierały dość dużo lektyn i kwasu fitynowego. Kwas fitynowy redukujemy jedynie przez namaczanie i kiełkowanie ziaren, więc w przypadku kupnej mąki jest to niemożliwe.

Zapraszam na bloga cookitlean.pl gdzie znajdziecie mnóstwo wspaniałych inspiracji!

A co zrobić jeśli koniecznie masz ochotę na coś słodkiego poza domem?

  • wybieraj produkty bez mąki, najlepsza jest zwykła czekolada, jeśli nie lubisz gorzkiej, wybierz mleczną bez nadzienia,
  • zafunduj sobie czipsy owocowe, „jabłko z cynamonem” ma zniewalający smak i „robi robotę”,
  • kup dobrej jakości dżem z dużą zawartością owoców oraz bez dodatku syropu glukozowo – fruktozowego,
  • dobrze sprawdzają się suszone owoce np. daktyle czy śliwki. Warto poszukać bez konserwantów i oleju słonecznikowego,
  • w kawiarni postaw na ciasto bezowe z owocami i śmietaną, pralinki czekoladowe, lub ciasto owocowe na cieniutkim spodzie.

Do dzieła!

Podziel się artykułem: