Filtruj:

Wszystko albo nic, inaczej nie ma sensu!

Zasada wszystko albo nic.
Albo „idę na dietę” i ćwiczę minimum 3 razy w tygodniu, albo nie robię nic.

I tak całe życie mija… dieta do pierwszej wpadki, kiedy skusiłaś się na ciastko od koleżanki w pracy.. To wystarczający powód żeby rzucić wszystko w cholerę i zacząć kolejną dietę kilka miesięcy potem do kolejnej „wpadki”… A może poczekasz na Nowy Rok, wiosnę, ślub, I Komunię Św. dziecka? Najlepiej od poniedziałku, a jeszcze lepiej od pierwszego. A kiedy poniedziałek i pierwszy miesiąca wypadają w tym samym dniu to
dopiero jest wspaniały dzień na zmiany!

Albo robię na 100% albo nie robię w ogóle… Tylko że… robiąc chociaż 50% zawsze będziesz dalej niż robiąc 0%.

Oszczędzałaś kiedyś na coś?
Na pewno wiesz, ze oszczędzając 1 złotówkę dziennie, po miesiącu będziesz miała w portfelu 30 zł, których pewnie nie zauważysz. Po połowie roku 180 zł – tez nic takiego.
Ale kiedy wytrzymasz z oszczędzaniem 5 lat uzbierasz 1800 zł.
Jaki wysiłek włożyłaś w oszczędzanie? Ile musiałaś sobie odmówić? Niewiele prawda?

Spróbuj to samo zastosować w stosunku do zdrowego stylu życia. Jeżeli codziennie zastosujesz 1 mała zmianę to może nie zobaczysz efektu za miesiąc ani nawet za 6… Natomiast po 5 latach możesz się zdziwić 🙂 czas i tak upłynie pamiętaj o tym – a chyba lepiej osiągnąć cel 5 lat później niż zrezygnować w połowie drogi prawda?

Mój progres

Podziel się artykułem: