Filtruj:

Dlaczego wciąż jesz słodycze?

Jedzenie słodyczy to powód, przez który wiele diet odchudzających nigdy nie skończyło się pomyślnie, wiele z nich nawet się nie zaczęło 🙂

Wiele osób uważa, że niejedzenie słodyczy to efekt posiadania silnej woli. Ja natomiast myślę, że coś takiego jak słaba czy silna wolna (czy nawet lenistwo) nie do końca istnieje. Wszystko ma swoją mniej lub bardziej ukrytą przyczynę. Jednym z powodów, że na przykład nie podejmujemy aktywności fizycznej może być to, że nie mamy energii lub wykonywany zestaw ćwiczeń nie do końca na odpowiada. Kto by chciał iść pobiegać, jeśli nie ma na to energii i dodatkowo nie cierpi tego robić?                                                Podobna sytuacja jest ze słodyczami. W swojej praktyce zauważyłam 4 przyczyny nieustannej potrzeby sięgania po słodycze.

Powód 1: Twoja dieta jest uboga w kalorie.

To typowy powód, przez który kobiety nie mogą przestać myśleć o czekoladzie. Standardowe postępowanie wielu osób przechodzących na dietę, polega na maksymalnym ograniczeniu kalorii, co osiągamy wycinając z jadłospisu dietetyczny tłuszcz. Komponujemy posiłki z niskotłuszczowego nabiału, pieczywa, kasz, makaronów, owoców, warzyw czy chudego mięsa (drób, ryby). Pozbywamy się z diety masła, jajek, tłustego nabiału, rezygnujemy ze smażenia, nie uwzględniamy w posiłkach awokado, oliwy czy orzechów. Jeśli jeszcze dodatkowo zaczynamy uprawiać intensywną aktywność fizyczną kilka razy w tygodniu to nasz organizm zaczyna wpadać w popłoch, ponieważ ilość dostępnej energii jest niewystarczająca. Zauważ, że akurat słodycze są  takim produktem, który nie tylko zaspokaja nasza potrzebę jedzenia cukru, ale również zaspokaja nasz apetyt na tłuszcz. Dlatego, że czekolada, ciastka czy torty to są produkty spożywcze, które nie tylko zawierają bardzo dużo cukru, ale również zawierają bardzo dużo tłuszczu. Nasz organizm będzie wysyłał sygnały w postaci apetytu na słodycze, w momencie kiedy brakuje Ci energii, dlatego że słodycz jest to produkt, który ma skoncentrowaną ilość kalorii. Mała tabliczka czekolady (100g) to od 550 do 600 kcal, (podczas gdy 100g pomarańczy to około 50 kcal), więc żeby szybko uzupełnić energię, nasz organizm będzie preferował produkty, które są w stanie szybko odbudować jej zapasy.

Poza tym kiedy usuwasz ze swojej diety tłuszcz spożywczy,  to możesz odczuwać nieustanny głód i ciągłą ochotę na podjadanie. Jeśli jesteś osobą, która siadając do stołu odczuwa strach przed jedzeniem, nakładasz sobie na talerz pół kromki chleba lub 2 łyżki owsianki, bo boisz się, że przytyjesz, to tak naprawdę nie dajesz szansy swojemu organizmowi się najeść. Dlaczego to kobiety, a nie mężczyźni częściej sięgają po słodycze? Ponieważ mężczyzna wstaje od stołu najedzony i to w dodatku bez wyrzutów sumienia. Jeśli ciągle jesteś na diecie i nie dojadasz bo boisz się, że przytyjesz to w rezultacie osiągasz efekt odwrotny. Organizm nienajedzony, to organizm, który lubi podjadać – najczęściej cukier. Jaki osiągasz w ten sposób efekt? Jesz non stop i w dodatku się biczujesz w myślach jeśli akurat jest to czekolada. Przerwij to błędne koło i zacznij jeść 3-4 posiłki do syta.

Powód 2: na okrągło jesz cukier.

Wyobraź sobie, że jesteś osobą, która non stop siedzi i w ogóle się nie rusza. Siedzisz w domu, w pracy i w samochodzie. Jeśli w ogóle się nie ruszasz, to prawdopodobnie Twoja potrzeba ruchu jest na poziomie zero dlatego, że i mniej się ruszasz, tym masz mniejszą potrzebę, aby to robić. Odwrotnie jest dokładnie tak samo – jeśli ruszasz się od dziecka prawdopodobnie masz dużą potrzebę ruchu.

Taka sama sytuacja jest z jedzeniem cukru – jeśli non stop jesz cukier (w każdym posiłku lub dostarczasz go systematycznie w dużych ilościach) to będziesz mieć nieustającą potrzebę jedzenia słodkości. I tutaj musimy wyjaśnić jedną rzecz:  to, że nie jesz na co dzień słodyczy, to wcale nie musi oznaczać, że Twoja dieta jest uboga w cukier, dlatego że takie produkty jak zboża (chleb, kasza, ryż, makaron, wypieki, pizza, pierogi, naleśniki, mąka) są również źródłem cukru. Oczywiście zbudowane są ze skrobi, ale ona w końcowej fazie trawienia rozkładana jest do glukozy. Jeśli Twoja dieta składa się w dużej mierze z chleba, makaronów, słodyczy czy produktów mącznych (nie wspominam o sokach czy alkoholu) to musisz wiedzieć, że na okrągło jesz cukier.

Powód 3: ilość węglowodanów jest za mała w stosunku do podejmowanej aktywności fizycznej.

Jeżeli jesteś osobą, która bardzo dużo ćwiczy (dużo biega, jeździ na rowerze, ćwiczy crossfit, uczęszcza na intensywne zajęcia fitness kilka raz w tygodniu lub nawet kilka godzin pod rząd) dodatkowo jesteś na diecie i ograniczasz węglowodany żyjąc w strachu, że przytyjesz, to Twój organizm z całą pewnością będzie się domagał cukru. Musisz pamiętać, że przy intensywnej aktywności fizycznej cukier/węglowodany są preferowanym źródłem energii. Jeżeli jesz za mało w stosunku do wydatku energetycznego to wprowadzasz organizm w stan zagrożenia – nie dość, że nie jesz, to jeszcze zmuszasz go do wysiłku. Żaden organizm nie pozostanie obojętny na takie traktowanie i zacznie domagać się węglowodanów. Traktuj swój organizm z taką czułością jaką traktujesz dziecko. Czy odmówiłabyś dziecku posiłku po całodziennym bieganiu na placu zabaw?

Jakie węglowodany będą dla nas najlepsze?

  • kasze,
  • pseudozboża (komosa ryżowa, amarantus),
  • ryż,
  • ziemniaki,
  • smoothie warzywno – owocowe,
  • owoce,
  • suszone owoce (z umiarem),
  • miód (z umiarem).

Wolisz słuchać? Zapraszam Cię na Youtube. Opowiem dodatkowo o czwartej przyczynie jedzenia cukru.

Podziel się artykułem: